Mariacka znowu tonie w brudzie. Najwyższy czas zabrać się za porządki po zimie

Robi się coraz cieplej, tylko patrzeć, kiedy restauratorzy zaczną wystawiać ogródki przed swoje lokale. Ale deptak wygląda, jakby nie widział wody od miesięcy, a wiele granitowych płyt jest popękanych.

– W weekend, kiedy służby sprzątające są przede wszystkim potrzebne, zwykle nikogo nie widać. Wielu naszych klientów, którzy przychodzą na kawę w niedzielne popołudnie, pyta, czemu nikt jeszcze nie posprzątał. My sprzątamy przed wejściem, ale trudno, żebyśmy myli cały deptak – mówi nam właściciel jednej z kawiarni.

Płyty chodnikowe brudne, z ławek zeszła farba

Ławki i stoliki ustawione na Mariackiej są już obdarte z farby, a dizajnerskie siedziska, zaprojektowane przez Matyldę Sałajewską w ramach projektu „Słodkie Kato”, są już zniszczone. Zrobiły się w nich dziury i najwyraźniej przez całą zimę nikt ich nie mył, bo zamiast kolorowej powłoki widać tylko grubą warstwę brudu. Służą ludziom za popielniczki, podobnie jak niedziałające umywalki rozstawione na ulicy. – Chociaż siedziska pojawiły się w ramach koordynowanej przez nas akcji, usunąć je może tylko miasto – mówi Adrian Chorębała z Ronda Sztuki.

Restauratorzy chcieliby, żeby ulica wróciła do stanu sprzed roku. – Wtedy miasto zakupiło specjalną maszynę do czyszczenia granitowych płyt i od sierpnia raz w tygodniu odbywało się wielkie mycie. Wszystko wyglądało o niebo lepiej – mówi Krzysztof Krot, właściciel Lornety z Meduzą.

Urzędnicy twierdzą, że ulica czyszczona jest każdego dnia, a urządzenia do gruntownego czyszczenia płyt będą na pewno użyte przed sezonem. – MPGK mobilizuje swoje siły, pracowników oraz sprzęt i będzie gruntownie sprzątać deptak, tak by ulica była gotowa w marcu, czyli przed otwarciem pierwszych ogródków letnich – mówi Joanna Górska z biura prasowego UM Katowice.

Nowa zieleń przed Wielkanocą

Na ulicach Mariackiej i Stanisława zostaną też do końca marca naprawione i oczyszczone ławki i kosze. Nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie kolorowych siedzisk. Zdroje uliczne z wodą także wrócą na deptak.

A co z zielenią na ulicy? Jak na razie charakterystyczne miejsca, gdzie kiedyś rosły ozdobne drzewka, wciąż są zasypane piachem, żwirem, a nawet cegłami.

Za to odpowiedzialni są pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej. – Miejsca zostały zabezpieczone na zimę. Wczesną wiosną będziemy sadzić tam drzewa ozdobne. Jest duża szansa, że jeśli pozwoli na to pogoda, nowa zieleń pojawi się przed Świętami Wielkanocnymi – obiecuje Jakub Jarząbek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Katowicach. Na deptaku na odcinku od kościoła do ul. Mielęckiego oraz na ul. św. Stanisława posadzonych zostanie 49 klonów.

Rada Mariackiej złożona z mieszkańców i restauratorów obiecuje też, że od marca zajmie się czystością na deptaku, a Instytucja Kultury Katowice – Miasto Ogrodów zastanowi się, jak upiększyć deptak i zastąpić zdewastowane instalacje artystyczne zupełnie nowymi projektami. – W maju będziemy mieli kolejny Street Art Festival, duży nacisk oprócz murali będziemy kłaść także na sztukę w przestrzeni miejskiej. Ulicę Mariacką mamy na szczególnej uwadze – mówi Łukasz Kałębasiak, rzecznik prasowy Miasta Ogrodów.

Źródło: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15561037,Mariacka_znowu_tonie_w_brudzie__Najwyzszy_czas_zabrac.html#ixzz2v1nDwsiD

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przestrzeń publiczna i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s