Co po Hucie Baildon? ‚Markety mogą nam zabrać pracę’

Szefowie firm produkcyjnych działających na terenie dawnej Huty Baildon na Załężu alarmują, że plany miasta mogą ograniczyć ich rozwój. Urzędnicy przyznają, że będą tu mogły powstać nowe sklepy, ale ich powierzchnia nie przekroczy 1000 m kw., a drogi nie będą wytyczany przez tereny firm

Huta Baildon powstała w 1823 roku i przetrwała niemal dwa stulecia. W 2001 roku firma, która przez wiele lat była jednym z największych pracodawców w Katowicach, została postawiona w stan upadłości. Na jej gruzach działalność rozpoczęły cztery mniejsze spółki, część działek ma już prywatnych właścicieli. To m.in. sieć Leroy Merlin oraz spółka Opal Maksimum. Na obrzeżach hutniczego terenu Skanska buduje cztery biurowce.

To nie koniec zmian. Urząd miasta pracuje nad nowym planem zagospodarowania tej okolicy. Teresa Homan-Chanek, naczelniczka wydziału planowania przestrzennego, spotkała się niedawno w tej sprawie z radnymi z komisji rozwoju i szefami kilku firm, które działają na terenach po hucie i zatrudniają niemal tysiąc osób.

Homan-Chanek przyznała, że po zmianach w planach będzie tu można budować sklepy o powierzchni przekraczającej 1000 m kw. – W jednym miejscu powierzchnia będzie wynosić powyżej 2 tysięcy – mówiła.

Warto dać przemysłowi szansę, nawet w centrum miasta

Plany miasta niepokoją przedstawicieli firm. Marek Spyra z zarządu BGH Polska przestrzegał, że może to ograniczyć rozwój produkcji w tym miejscu. Przekonywał też, że minęły już czasy, kiedy przemysł truł okolicę. – Walcownia emituje znacznie mniej zanieczyszczeń, niż pozwalają normy. Podobnie jest z wytrawialnią – mówił. Podkreślał, że warto dać szansę na rozwój przemysłu nawet w centrum miasta.

– Boimy się o przyszłość. Miasto już planuje nowe drogi, a jedna ma przebiegać przez halę produkcyjną. To pokazuje, co nas może spotkać. Tymczasem pracuje tu naprawdę dużo ludzi. To porządna, choć ciężka robota. Płace i stabilność są lepsze niż w marketach – mówi jeden z pracowników koncernu Esab.

Andrzej Karol, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność Baildon”, mówi bez ogródek, że plan jest niekorzystny dla zakładów pracy. – To dokument robiony pod inwestorów, którzy chcą tu budować markety – mówi. Podkreśla, że nie jest przeciwny rozwojowi Katowic, ale zastanawia go, czy musi to oznaczać budowę kolejnych dużych sklepów. – Jesteśmy ostatnimi dużymi firmami na Załężu. Pracownicy szkolą się tu w swoim fachu. Gdzie mają potem pracować? W centrach handlowych? Zastanawiam się też, jak ludzie do tych marketów będą dojeżdżać. Przecież pobliska ul. Bracka i tak się już często korkuje – mówi Karol.

Sklepy będą, ale urząd pójdzie na pewne ustępstwa

Jakub Jarząbek, rzecznik Urzędu Miasta w Katowicach, łagodzi obawy. – Rada miasta planem zajmie się dopiero za kilka miesięcy. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że ten rejon to tak naprawdę śródmieście Katowic. Syndyk huty sprzedał teren różnym komercyjnym firmom i one chcą tu działać. Plan nie powinien im tego ograniczać – przekonuje. Dodaje, że urząd pójdzie firmom produkcyjnym na pewne ustępstwa. Zrezygnuje np. z wytyczania dróg publicznych przez ich tereny, a powierzchnie pojedynczych sklepów zostaną ograniczone do 1000 metrów.

– Produkcja zostanie zachowana. Rozbudowa zakładów będzie jednak ograniczona. Chodzi o proekologiczne inwestycje, która mają pozytywny wpływ na środowisko. Nowy plan nie sprawi, że te zakłady trzeba będzie zamknąć – podkreśla i dodaje, że głosowania w tej sprawie należy się spodziewać na początku lata.

– Na razie nam odpuszczą. Idą wybory. Potem sprawa powróci i plan wejdzie w życie. Sama możliwość wprowadzenia tu handlu i usług sprawi, że wartość terenu gwałtownie wzrośnie. Właściciel jednej czy drugiej firmy może łatwo dojść do wniosku, że w tej sytuacji bardziej opłaci mu się przenieść produkcję gdzie indziej, a tę ziemię sprzedać. I tego się boję – nie kryje Andrzej Karol.

Źródło: katowice.gazeta.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inwestycje, Przestrzeń publiczna, Społeczeństwo i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s