Kupcy nie chcą remontu deptaków: ‚Przez nowy chodnik pójdziemy z torbami’

Przedsiębiorcy mający swoje sklepy i lokale przy dwóch uliczkach w centrum Katowic psioczą na plan, zgodnie z którym ma być tu przeprowadzony generalny remont. Za kilka dni okaże się, czy uda im się wyperswadować ten pomysł urzędnikom.

Informacja o planowanym remoncie do kupców ze Staromiejskiej dotarła pocztą pantoflową. I właśnie o to, że nikt nie zapytał ich o zdanie, mają żal do władz miasta.

Ale lista pretensji jest dłuższa. – Obecna kostka jest w dobrym stanie i wystarczy ją umyć. Za to skutki niepotrzebnego remontu będą druzgocące. Upadnie miejscowy handel, tak samo jak na ul. 3 Maja. Ten niby-luksusowy deptak upadł właśnie przez przeciągający się remont. Gdzie te wszystkie ekskluzywne sklepy, które tam działały? Ludzie pozamykali swoje interesy i zostały po nich tylko puste witryny – mówi pani Aleksandra, który prowadzi przy Staromiejskiej butik z duńską odzieżą.

Po co rozpoczynać kolejne remonty, gdy poprzednie się nie skończyły

Przedsiębiorcy boją się, że spotka ich podobny los. – Przez trwające obecnie prace ludzie i tak już stracili ochotę spacerować po mieście. Przez przebudowę ul. Moniuszki i Korfantego oraz placu Wolności dojazd samochodem też jest uciążliwy. Dlatego my i tak już straciliśmy klientów. Obroty nam spadły o połowę, musimy walczyć o przetrwanie – dodaje pani Halina ze sklepu MM Studio Mody.

Ludzie nie rozumieją, dlaczego urzędnicy chcą rozpoczynać kolejny remont, skoro poprzednie nie są skończone. – Pieniądze na remont mogłyby być równie dobrze wyrzucone w błoto, a wydatków niezbędnych w mieście jest mnóstwo, chociażby monitoring, który wciąż szwankuje – dodaje pan Waldemar, który na ul. Dyrekcyjnej prowadzi całodobowe delikatesy.

Jeżeli jednak odwołanie przebudowy nie jest możliwe, przedsiębiorcy apelują, żeby remont przełożyć do momentu zakończenia przebudowy rynku. – Niech chociaż urzędnicy dadzą szansę klientom na dotarcie do nas – proszą przedsiębiorcy.

Przekazali też do urzędu miasta petycję przeciwko modernizacji deptaków. – Jesteśmy ignorowani i nikt nie szanuje naszej codziennej pracy. Od czterech lat i tak żyjemy na budowie i nie dostaliśmy żadnego wsparcia od miasta – denerwują się kupcy.

Urząd miasta: prezydent spotka się z przedsiębiorcami

Jak na razie wiadomo, że Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach kilka dni temu ogłosił przetarg i szuka wykonawcy na remont ulic Staromiejskiej i Dyrekcyjnej. Na ulicy pojawić by się miały nowe ławki i stojaki na rowery. Betonowa kostka miałyby zostać zastąpiona płytami podobnymi do tych na ul. św. Jana. To też się nie spodobało ludziom. – Płyty na Mariackiej są brzydkie i wciąż się brudzą. Mycie ich za pomocą specjalnej maszyny jest też pewnie kosztowne – podejrzewają ludzie.

Prezydent Uszok już wie o proteście przedsiębiorców i okazuje się, że remont wcale nie musi dojść do skutku. – W związku z tak dużym sprzeciwem mogę jak na razie powiedzieć, że sprawa remontu wcale nie jest przesądzona. W ciągu kilku dni zapadnie ostateczna decyzja. Jeśli jednak remont się odbędzie, to na pewno prezydent miasta spotka się z przedsiębiorcami i mieszkańcami tych ulic, żeby omówić najważniejsze kwestie – mówi Jakub Jarząbek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Katowicach.

Źródło: katowice.gazeta.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inwestycje, Przestrzeń publiczna, Społeczeństwo i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s