Do kawiarni na obiad? W Kofeinie to możliwe

Kofeina Bistro to z jednej strony zupełnie nowe miejsce na kulinarnej mapie Katowic, z drugiej – dobrze znana smakoszom kawy pod nazwą Caffeine Cafe.
Ta kawiarnia od ośmiu lat mieszcząca się w samym centrum miasta przy ulicy 3 Maja 13, między sklepem CCC a siedzibą banku Millennium, postanowiła poszerzyć swój asortyment. Oprócz pysznych kaw, deserów, lodów i słodkich przekąsek w Kofeinie Bistro od kilku miesięcy można zjeść porządne śniadanie lub nasycić się obiadem inspirowanym rodzimą kuchnią z nutką ekstrawagancji. I co najważniejsze w dzisiejszych czasach, kiedy wszędzie nam spieszno – w Kofeinie na swoje danie czeka się zaledwie parę minut.

Zmiany widać już z ulicy

Wraz z nowym menu i nazwą w byłej Caffeine Cafe zaszły również zmiany w wyglądzie lokalu. Widać je już z ulicy – wielkie witrynowe okno stało się jednocześnie kartą dań. We wnętrzu dominuje jasna kolorystyka: białe ściany i wyposażenie dobrze koresponduje z pastelowymi dodatkami. Przy tak niewielkiej powierzchni, jaką dysponuje lokal, to duży plus – wnętrze od razu wydaje się przestronniejsze.
Lokal podzielony jest na dwie części – w pierwszej, tej z kuchnią, rządzi minimalizm. Restauracyjny wystrój sugeruje, że zjemy tu szybki, ciepły posiłek. Wokół baru, a właściwie kuchni, rozplanowano kilkanaście stolików. Zjeść można na wysokim barowym stołku z widokiem na Galerię Katowicką bądź rozsiąść się w loży. Druga salka powstaje z myślą o klientach, którzy chcą poczuć kawiarniany klimat, zanurzyć się w miękkiej kanapie i spokojnie sączyć kawę (jest w trakcie remontu, ma być gotowa pod koniec miesiąca).

W menu, jak już wspomniałam, propozycje śniadań, obiadów i deserów (nie dostaniemy tradycyjnej karty dań, wszystkie pozycje wypisane są kolorową kredą na dużych czarnych tablicach wiszących nad barem). Śniadanie można zjeść od godz. 8 do 12 (kto życzy sobie zjeść śniadanie jeszcze później – nie ma problemu, wystarczy poprosić kelnerkę). Ich ceny kształtują się między 6 a 9 zł.

Kofeina proponuje proste, sycące posiłki, które naładują nas energią, m.in.: omlet z szynką, jajecznicę na boczku, jajko sadzone ze szpinakiem, owsiankę z pięciu zbóż z jabłkiem czy zwyczajne tosty. Do tego kubek kawy lub herbaty w promocyjnej cenie 3 zł lub świeżo wyciskany sok z owoców bądź warzyw (od 5 do 9 zł).

Pierogi, o jakich wam się nie śniło

Stałym elementem karty obiadowej są tutaj jedynie dwa dania: pierogi lepione i gotowane na miejscu z farszem, o jakim śniło się mało komu (ale o tym później), oraz kaszanka z jabłkiem i ziemniakami – hit bistra, do zakosztowania którego przyjeżdżają smakosze z odleglejszych części województwa. Reszta dań jest zmienna w zależności od pory roku.

Obecnie rządzi jeszcze menu zimowe, ale wkrótce na stołach bistra królować będą potrawy przyrządzone na bazie warzyw i owoców, które powrócą wraz z wiosną. Podczas mojej wizyty w ofercie Kofeiny znalazły się m.in. rozgrzewające zupy, policzek wołowy, sałatka Caesar z kurczakiem na ciepło, risotto buraczane z parmezanem i śledzik, także w buraczkach. Wszystkie dania w cenie poniżej 20 zł.

Co więcej – wszystkie przygotowywane na miejscu przez kucharza, który zaledwie kilka miesięcy temu gotował dla wysoko postawionych urzędników w jednym z afrykańskich krajów. To dzięki niemu tradycyjne wydawałoby się dania są podane finezyjnie i z pomysłem. I tak, przykładowo, tradycyjna polska grochówka została doprawiona rozgrzewającym imbirem, a śledzik podany mi został z sałatką z porów i serkiem mascarpone.

Wracając do zupy – nie sądziłam, że grochowa może być tak smaczna. Dostałam przepyszny krem z lekko wyczuwalnym imbirem, cebulką i intensywnie przyprawiony pieprzem. Sądzę, że właśnie te zupy, za które zapłacimy kilka złotych, mogą stać się jedną z ulubionych pozycji nowych klientów. Z niecierpliwością wypatruję oferty wiosennych lekkich zup.

Moje podniebienie podbiły rewelacyjne pierożki. W menu znajduje się kilka ich rodzajów. Są tradycyjne, jak ruskie, z mięsem czy na słodko – z truskawkami, ale są też pierogi na przykład z krewetkami przyprawionymi imbirem, szpinakiem ze świeżo potartym czosnkiem oraz z makiem. Miałam okazję skosztować każdego z wyżej wymienionych i nie jestem w stanie orzec, który najbardziej mi smakował. Intrygujący posmak miały pierogi z farszem z chrupiących krewetek, zaś te z makiem podawane były na słodko – ze śmietaną i rodzynkami, polane syropem. W sam raz na deser.

Deserowe mistrzostwo

Właśnie – deser. Kofeina Bistro, jako dawna kawiarnia, w deserach i kawach osiągnęła mistrzostwo. Na tablicy szeroki wybór kaw od espresso po kawę mrożoną i dodatków do nich (likierów alkoholowych, syropów i przypraw). Do kawy polecam zamówić jeden z pysznych, świeżych deserów: czy to szarlotkę na żytniej mące, karmelowy serniczek, czekoladowe Brownie, muffinkę lub schłodzony mus.

Mam tylko jedną uwagę – Kofeina Bistro powinna zaistnieć nie tylko w mentalności katowiczan, lecz również w sieci. Profil na Instagramie i notatka w portalu Gastronauci to w dzisiejszych czasach za mało. Przydałaby się strona internetowa z aktualizowaną ofertą dań.

Kofeina Bistro

Katowice, ul. 3 Maja 13, tel. 509-341-265

czynne: pon.-sob.: godz. 8-20, niedz. godz. 10-20

Ceny: grochówka z imbirem – 6 zł, śledź w buraczkach – 13 zł, kaszanka z jabłkiem – 12 zł, pierogi – od 8 zł porcja, sok grejpfrutowy – 7 zł, kawa – od 4,5 do 12 zł

Źródło: katowice.gazeta.pl

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Przestrzeń publiczna i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s