O spotkaniu ws. budowy drogi łączącej Podlesie i Zarzecze

Przechwytywanie001Mieszkańcy katowickiego Podlesia chcieli się spotkać w jednej ze szkół, by porozmawiać o drodze, którą chce tu wybudować miasto. Zgody nie dostali.
Chodzi o nową ulicę, która ma przeciąć Podlesie oraz Zarzecze, tak by – jak twierdzą miejscy urzędnicy – ułatwić tu dojazd i zwiększyć dostępność do działek, na których mogą powstać kolejne domy. Część mieszkańców dzielnic sprzeciwia się jednak tym planom. Boją się, że nowa droga zwiększy ruch samochodów.

Protestujący już spotkali się z wiceprezydentem Marcinem Krupą i wiceprezydent Krystyną Siejną. – Wtedy Marcin Krupa zarzucił nam, że nie pozwalamy w tej sprawie wypowiedzieć się tym mieszkańcom, którzy budowę nowej ulicy popierają. Dlatego chcemy się spotkać w swoim gronie, zaprosić jeszcze raz wszystkich zainteresowanych – mówi Mariusz Kardacz, jeden z mieszkańców.

Wiceprezydent był za

Do urzędu miasta trafiło więc pismo z prośbą o zgodę na wykorzystanie sali w Szkole Podstawowej nr 21. Sygnowało je Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Dzielnicy Podlesie. Mieszkańcy sądzili, że skoro w miejskich szkołach z mieszkańcami spotyka się m.in. sam prezydent, to również oni będą mogli spokojnie ze sobą porozmawiać.

– Prezydent Krupa rozmawiał ze mną telefonicznie i pytał, w jaki sposób chcielibyśmy zorganizować spotkanie w szkole. Podkreślił, że jest za takim spotkaniem, tylko wydział edukacji nie jest w jego kompetencji, więc nie chciałby przekroczyć uprawnień. Zaznaczył jednak, że nie powinno być problemu z wynajęciem sali – mówi Kardacz.

Tymczasem mieszkańcy właśnie dostali odpowiedź, z której wynika, że w szkole miejsca dla nich nie ma.

Nie w szkole, a w magistracie

Dyrektor SP nr 21 odpisał im, że spotkanie w sprawie drogi odbędzie się w urzędzie miasta. W drugim piśmie wiceprezydent Marcin Krupa dodał, że chętnie się spotka z przedstawicielami mieszkańców Podlesia, ale właśnie w siedzibie magistratu. Przypomniał też, że problemem budowy drogi zajmie się 1 kwietnia komisja rozwoju miasta. Krupa dodał, że posiedzenie tej komisji będzie otwarte. Nie wspomniał jednak, że wszystkie posiedzenia każdej komisji są otwarte i każdy mieszkaniec może na nie przyjść.

– To nie jest odpowiedź na naszą prośbę. Chcieliśmy spotkania mieszkańców, a nie tylko kolejnego spotkania z władzami miasta. Jesteśmy oburzeni takim obrotem spraw. Zorganizowaliśmy się w tej sprawie, chcemy rozmawiać ze sobą, ale ktoś próbuje to teraz pacyfikować – mówi Mariusz Kardacz.

– Nie było problemów z salą, gdy gospodarzem spotkania był wiceprezydent Marcin Krupa. Dlaczego dostępu do sali nie może uzyskać legalnie działające stowarzyszenie? Czy tak wyglądać ma dialog społeczny i konsultacje z mieszkańcami? – zastanawiają się teraz mieszkańcy Podlesia. Te pytania właśnie wysłali do prezydenta Piotra Uszoka.

Źródło: katowice.gazeta.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inwestycje, Komunikacja, Komunikacja samochodowa, Społeczeństwo i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s