Dworzec PKP i dworzec autobusowy w Katowicach niczym pułapki dla niepełnosprawnych

Brak punktu informacyjnego dla niepełnosprawnych, zbyt ciche komunikaty, nieczytelne tablice informacyjne, ścieżki dla niewidomych wytyczone tak, że kończą się kilka metrów od celu albo prowadzą zbyt blisko filarów – to tylko niektóre z zastrzeżeń wobec nowej hali dworca, jakie ma Powiatowa Społeczna Rada ds. Osób Niepełnosprawnych w Katowicach. Równie sporo dotyczy podziemnego dworca autobusowego, na którym ścieżek dla niewidomych w ogóle brak, a na dodatek brak tu zasięgu telefonii komórkowej, więc niewidomi nie mogą korzystać ze specjalnych aplikacji na telefony, pomagających w przemieszczaniu się tu.

Dwa dworce i dziesiątki pułapek dla niepełnosprawnych

Mimo to rada jest dla miasta wyrozumiała. – Katowice to jedno z niewielu polskich miast, które konsultują inwestycję z niepełnosprawnymi – mówi Marcin Mikulski, przewodniczący rady i prezes stowarzyszenia Aktywne Życie. Ale nie zawsze tak było, dlatego też w mieście roi się od pułapek dla niepełnosprawnych.

– Prosiliśmy, nalegaliśmy, przedstawiliśmy kilkakrotnie nasze argumenty i w końcu urzędnicy przyznali nam rację i generalnie robią to, o co ich prosimy, współpraca obywa się bez zgrzytów – dodaje.

Błędów jednak nie zawsze udaje się unikać. Przykładem są dworce kolejowy i autobusowy, a także odnowione perony oraz przejścia między nimi. To świeże inwestycje, pierwszy oddany w 2012 roku, drugi rok później. W okazałej hali dworca kolejowego brakuje punktu informacji dla niepełnosprawnych, dotykowej makiety dworca, czy chociażby ulotek.
∨ Czytaj dalej

Dworzec PKP w Katowicach: ścieżki dla niewidomych prowadzą do… filarów

– Słabo słyszalne są komunikaty dźwiękowe, elektroniczne tablice informacyjne są nieczytelne dla słabowidzących i zawieszono je zbyt wysoko, ścieżki (linie) prowadzące dla osób niewidomych są źle wytyczone, zdarza się, że kończą się w odległości kilku metrów od celu lub poprowadzone są za blisko filarów. Błędem jest również usytuowanie ścieżki równolegle do linii kas biletowych, co powoduje, że ludzie stojący w kolejkach do kas tarasują ścieżki – wyliczają zaniedbania niepełnosprawni.

Dworzec PKP w KatowicachDworzec PKP w Katowicach było schludnie. A teraz? ZDJĘCIA

Co gorsza, żadna z kas nie została oznaczona jako uprzywilejowana, brak przy nich brajlowskich oznaczeń czy chociażby jednej kasy z obniżonym pulpitem, tak, aby osoby na wózkach albo o niskim wzroście mogły swobodnie kupić bilet.

Absurdy odnajdziemy także w toaletach dla niepełnosprawnych.
– Automat na monety jest umieszczony zbyt wysoko, a dodatkowo zawieszony jest po stronie zawiasów, a nie klamki, drzwi do toalety są niefunkcjonalne dla niepełnosprawnych, a ścieżki prowadzące dla niewidomych nie kierują do toalety, a kończą się kilka metrów przed wejściem – wyliczają niepełnosprawni. Z kolei fotokomórka zainstalowana w toalecie „liczy” przewodnika osoby niewidomej jako dodatkowego klienta, który nie wejdzie do szaletu, jeśli nie zapłaci 2 zł.

Windy za wysokie dla wózków, platformy zawodne

Problemy pojawiają się też w przejściach na perony i w podziemnych tunelach. Na szybach oddzielających halę dworca od tuneli brak naklejki dla osób niedowidzących. Tu w ogóle brak ścieżek dla niewidomych, a przy wejściach na perony brak oznaczeń brajlowskich. Asysta kolejowa, którą niepełnosprawni teoretycznie mogą wezwać do pomocy, jak twierdzą członkowie rady, czasem się zjawia, czasem nie. Przy schodach prowadzących na perony brak jaskrawego oznakowania pierwszego i ostatniego stopnia, zaś platforma dla niepełnosprawnych zamontowana przy schodach jest zawodna, zdarza się, że zatrzymuje się w połowie drogi. Gorzej z windami na perony, które czasem nie działają i w których kabiny zamontowane są zbyt wysoko nad podłogą.

Strach także chodzić po peronach. Linia bezpieczeństwa dla niewidomych jest za wąska i łatwo ją przekroczyć, komunikatów kolejowych nie słychać, brak tu linii prowadzących dla niewidomych i platform dla wózków do wagonów.

Brajl, ale po… angielsku

Podobne problemy niepełnosprawni napotykają na dworcu autobusowym: brak tu ścieżek dla niewidomych.Kłopotliwe jest też korzystanie z wind prowadzących z hali kolejowej na dworzec. – Windy są źle udźwiękowione, a przyciski w nich są co prawda są w brajlu, ale w języku angielskim – wymieniają członkowie rady. Tu też niedowidzący mogą się zderzyć ze szklanymi drzwiami odgradzającymi dworzec kolejowy od autobusowego.

Dworzec autobusowy w Katowicach Wandale demolują dworzec autobusowy w Katowicach ZDJĘCIA

– Na peronach brak wyraźnych oznaczeń na stanowiskach autobusowych, rozkłady odjazdów są nieczytelne, a linia bezpieczeństwa za wąska – dodają niepełnosprawni.

Dworzec PKP i autobusowy w Katowicach niczym pułapki? Komentarze:
Marcin Mikulski, przewodniczący Powiatowej Społecznej Rady ds. Niepełnosprawnych w Katowicach
Skąd tyle zaniedbań przy okazji remontów i inwestycji? To nonszalancja projektantów. Moim zdaniem generalnie w Katowicach działa jakieś lobby brukowe. Właśnie brukiem na przykład wykładane są remontowane przejścia dla pieszych, to jest paranoja. Wózkiem nie da się tego ominąć, bo jeśli zjedziemy z przejścia na ulicę, to zaraz obok jest wysoki krawężnik, na który wyzkiem wjechać się nie da. W Katowicach mamy milion problemów m.in. związanych z przebudową centrum, sporo udaje się załatwić, poprawić, ale nadal pozostają niedoróbki sprzed kilku lat. Wiele miejsc na dworcu kolejowym czy autobusowym woła o pomstę do nieba.

Jacek Karniewski, rzecznik prasowy śląskiego oddziału PKP PLK Dobrze by było, gdyby rada ze swoimi wnioskami i zastrzeżeniami zwróciła się bezpośrednio do Zakładu Linii Kolejowych i wypunktowała, co jej zdaniem powinno zostać zmienione. Na tej podstawie PLK będzie mogło zająć stanowisko i ewentualnie uzupełnić to, czego na peronach i w tunelach brakuje. Z naszej strony pod kątem niepełnosprawnych przy okazji remontu zamontowaliśmy widny prowadzące na perony, podnośniki przy schodach oraz wybrzuszenia na krawędziach peronów.

Jakub Jarząbek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Na pewno przyjrzymy się temu raportowi. Zobaczymy, co się uda zrobić, ale miasto jest tylko zarządcą obiektu, a nie jego właścicielem. Jakiekolwiek zmiany i inwestycje są po stronie właścicela obiektu.

Źródło + zdjęcia: katowice.naszemiasto.pl

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inwestycje, Komunikacja, Komunikacja piesza, Przestrzeń publiczna, Społeczeństwo i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s