Będzie coraz ciaśniej przy dworcu PKP w Katowicach. Teraz wybudują biurowiec

Do urzędu miasta trafił wniosek o zmiany w pozwoleniu na budowę biurowca, który ma stanąć tuż przy wejściu do katowickiego dworca PKP. Choć inwestor na razie nie zdradza szczegółów, wiadomo już, że na placu przed dworcem zrobi się jeszcze ciaśniej.
Budowę biurowca Neinver zapowiedział już kilka lat temu. Budynek pojawił się na pierwszych wizualizacjach nowego dworca kolejowego oraz Galerii Katowickiej, zlokalizowany obok dworca od ul. Młyńskiej. Wtedy zakładano, że będzie miał siedem kondygnacji i około 20 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Miał zostać ukończony w 2013 roku.

Biurowiec będzie wyższy

W 2011 roku jego los był niepewny, inwestor nie potrafił określić, czy i kiedy rozpoczną się prace, a po tym jak zakończono budowę zarówno dworca, jak i galerii, sprawa biurowca ucichła.

Nie oznacza to jednak, że inwestor zmienił plany. Na nowy gmach wciąż czeka odgrodzona i wyłożona żwirem działka u wylotu ul. Młyńskiej. – Pozwolenie na budowę biurowca Neinver ma od dawna, otrzymał ją wraz z pozwoleniem na budowę dworca i Galerii Katowickiej. Teraz do urzędu trafił wniosek, który wprowadza kilka zmian w pierwotnym projekcie – mówi Jakub Jarząbek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Katowicach.

Oznacza to, że inwestor przygotowuje się do rozpoczęcia inwestycji. Nieoficjalnie też dowiedzieliśmy się, że budynek ma być wyższy, niż wcześniej zakładano.

Więcej szczegółów Neinver nie chce jak na razie ujawniać. – Dopóki nie będzie decyzji z urzędu miasta, nie podajemy bliższych informacji o wyglądzie budynku, terminie inwestycji oraz potencjalnym najemcy – wyjaśnia Marta Stach z Imago PR.

O fontannie można zapomnieć

Prawdopodobnie cały budynek ma być jednak gotowy w 2015 roku. Oznacza to, że plac przed dworcem zostanie zabudowany, choć pierwotnie miała to być przestrzeń z ławkami, zielenią i fontanną. Na dodatek budynek dworca, przysłonięty z jednej strony przez Galerię Katowicką, już zupełnie zniknie za nowym biurowcem.

Krzysztof Gorgoń, były szef katowickiego SARP, które walczyło o plac Szewczyka, uważa jednak, że budowa nowego budynku nic nie zmieni. – Do dworca już teraz prowadzi tylko niewielki prześwit. Przed wejściem jest jak na razie większy plac. Miały być na nim ławki, fontanna i zieleń, ale nic z tego. Kiedyś mieliśmy w Katowicach dworzec, teraz jest raczej przystanek kolejowy. Nie można mówić też o placu Szewczyka, bo to, co po nim zostało, jest jedynie przedłużeniem ul. Stawowej – wyjaśnia architekt.

Cały tekst: katowice.gazeta.pl

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inwestycje i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s