W Katowicach tramwaje z „zieloną falą”, w Sosnowcu bez

Modernizacja linii tramwajowej nr 15, łączącej Katowice z Sosnowcem, będzie kosztować kilkadziesiąt milionów złotych. Jednak nowoczesne tramwaje, które będą tędy jeździć, w Zagłębiu nie będą mieć pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Argument? Spowolniłyby ruch samochodów.

Rozpoczęte w zeszłym roku prace podzielono na kilka etapów. Poza gruntowną modernizacją torowiska i przystanków tramwajowych, zarówno na części ulicy Sosnowieckiej w Katowicach, jak i Sobieskiego w Sosnowcu dobudowany zostanie także drugi tor. Dzięki temu tramwaje nie będą musiały czekać na tzw. mijanki, co przyspieszy ich kursowanie.

Dzięki pierwszeństwu podróż można by skrócić o 6 minut

Andrzej Zowada, rzecznik Tramwajów Śląskich, przyznaje, że przebudowa trasy tylko w drobnej części przyczyni się do szybszej jazdy. – To pozwoli na przyspieszenie rzędu 2 minut. Bardziej wymierne efekty dałoby wprowadzenie tzw. zielonej fali, czyli priorytetu na skrzyżowaniach dla tramwajów – mówi Zowada. Dzięki pierwszeństwu tramwaje dodatkowo skróciłyby czas przejazdu o około 5-6 minut.

Przedstawiciel Tramwajów Śląskich podkreśla, że na wszystkich modernizowanych obecnie liniach od razu projektuje możliwość wprowadzenia zielonej fali. Z takim też wnioskiem występuje do każdego miasta. Reszta zależy już od rządzących miastami.

Naczelnik wydziału dróg: ”Zielona fala mogłaby zakorkować miasto”

Nie inaczej było w Sosnowcu, gdzie tramwaje na trasie do Katowic nie miały do tej pory szans w konkurencji z pociągami czy samochodami. Modernizacja linii nr 15 może choć w części to zmienić, tym bardziej że po raz pierwszy w historii miejską linię mają obsługiwać nowoczesne tramwaje [chodzi o zamówione w bydgoskiej Pesie twisty – przyp. red.]. Zielona fala byłaby ich dodatkową zaletą.

Byłaby, ale wygląda na to, że nie będzie. Sosnowieccy urzędnicy widzą problem w tym, że po trasie „piętnastki” kursują także inne linie tramwajowe i wszystkie musiałyby mieć priorytet na skrzyżowaniach. – To akurat jest oczywiste, bo przecież oznaczony „15” tramwaj nie może się wlec za tramwajem innej linii – mówi Andrzej Zowada.

Wojciech Guzik, naczelnik wydziału ruchu drogowego, zwraca jednak uwagę, że tylko w centrum takie skrzyżowania są cztery. – Zielona fala dla tramwajów mogłaby zakorkować miasto – mówi naczelnik Guzik. Dodaje, że na taki eksperyment zdecydowano się ostatnio w Łodzi. – Teraz miasto się z tego wycofuje – podkreśla Guzik. Jak mówi, sprawa wymagałaby analizy, a na jej przygotowanie nie ma pieniędzy. Na pocieszenie dodaje, że być może tramwaje gdzieś zyskają priorytet.

Były dyrektor tramwajów: ”Ręce opadają”

Takie postawienie sprawy oburza radnego Wojciecha Kulawiaka. – Staraliśmy się forsować priorytet dla tramwajów na wszystkich skrzyżowaniach razem z radnym Wiesławem Suwalskim. Jako argument przeciwko urzędnicy przywoływali spowolnienie ruchu samochodów. Ręce opadają – mówi radny, przed kilkunastu laty dyrektor Przedsiębiorstwa Komunikacji Tramwajowej w Katowicach, które przekształciło się później w Tramwaje Śląskie.

– Dziwi mnie takie stawianie sprawy, bo trendy są odwrotne i wszyscy mówią, że komunikacja miejska musi mieć priorytet – dodaje Kulawiak, za którego czasów tramwaje modernizowały linię 6/41 z Katowic do Bytomia. Wtedy w Katowicach istniał olbrzymi opór, by dawać tramwajom jakiekolwiek pierwszeństwo.

W Katowicach zielona fala na każdym skrzyżowaniu

Czasy się jednak zmieniły, a wraz z nimi myślenie o komunikacji w Katowicach. – Na wyremontowanym już dwa lata temu odcinku od pętli w Zawodziu do rynku, z którego korzysta także linia nr 15, tramwaje mają pierwszeństwo na wszystkich skrzyżowaniach – mówi Jakub Jarząbek, rzecznik Urzędu Miasta w Katowicach. Dodaje, że podobnie będzie na modernizowanym właśnie odcinku „piętnastki” w Szopienicach.

– Budowę jednego z centrów przesiadkowych planujemy w przyszłości w Zawodziu, czyli od strony Sosnowca. Do zostawienia auta na parkingu i przesiadki do tramwaju kierowców trzeba będzie czymś zachęcić. Zielona fala to wielka zachęta – mówi Jarząbek.

Nie róbcie w Sosnowcu dziadostwa do kwadratu – komentarz Piotra Purzyńskiego

Kilkanaście lat temu opisywałem modernizację linii tramwajowej 6/41 i związany z nią opór dotyczący zielonej fali dla tramwajów. W założeniach przejazd nowoczesnych citadisów100 miał skrócić podróż z Katowic do Bytomia o kilkanaście minut. Trochę z rozpędu nazwaliśmy więc karliki superszybkimi.

Równie szybko okazało się wtedy, że na wielu skrzyżowaniach tramwaj pierwszeństwa mieć nie może. Skrzyżowania, na których tramwaj mógł i powinien mieć taki przywilej, nie zostały w ogóle w kontrakcie uwzględnione.

Minęło kilkanaście lat i wygląda na to, że Katowice odrobiły lekcję z historii, a zielona fala dla tramwajów nie jest już w mieście wybrykiem natury, lecz konsekwencją przemyślanej polityki.

Sosnowiec, podobnie jak inne miasta – udziałowcy Tramwajów Śląskich, będzie w najbliższych latach obciążony kosztami prowadzonej przez spółkę modernizacji torowisk. Zamiast wykorzystać okazję do kompleksowych rozwiązań, miasto woli hołdować zasadzie pudrowania niedoskonałości niż ich usuwania. W efekcie takiego myślenia przy zmodernizowanym już odcinku ”piętnastki” widzimy zapadnięte stare krawężniki, pordzewiałe bariery energochłonne oraz proszącą się o remont ul. 3 Maja. Dziadostwo.

Gdybym zapytał, dlaczego przy okazji nie wymieniono krawężników i barier na nowe, dlaczego wraz z modernizacją trasy tramwajowej nie zaplanowano remontu ul. 3 Maja, usłyszałbym zapewne, że nie ma na to pieniędzy. Wyjaśnienia, że nie ma w mieście kilkunastu tysięcy złotych na analizę skutków wprowadzenia zielonej fali przy wartej kilkadziesiąt milionów złotych modernizacji linii tramwajowej to już dziadostwo do kwadratu.

To także argument dla przeciwników modernizacji ”piętnastki”: ich zdaniem remont trasy linii nr 26 z Dańdówki do Mysłowic, z której korzystają w mieście tłumy, miałaby większy sens. Coraz trudniej się z tym nie zgodzić. Po efekcie zachwytów nowymi tramwajami, które wyjadą na trasę Katowice – Sosnowiec, przyjdzie moment zastanowienia: po co nam taka powolna trasa?

Źródło: katowice.gazeta.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja, Komunikacja zbiorowa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „W Katowicach tramwaje z „zieloną falą”, w Sosnowcu bez

  1. Pingback: Tramwaj z Sosnowca do Katowic jednak z zieloną falą | Lepsze Katowice

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s