Na dworcu są już stojaki na rowery. Wystarczył jeden telefon i chęci

Mieszkańcy poprosili urzędników, by przy stacji Podlesie postawili chociaż dwa stojaki na rowery. Kiedy ci zastanawiali się, co z tym fantem zrobić, my rozwiązaliśmy problem. Wystarczył jeden telefon i trochę chęci.

Katowickie Podlesie to jedna z tych dzielnic, gdzie wielu mieszkańców na co dzień korzysta z rowerów. Jeździ się nimi do pracy, do szkoły i do kościoła. Część osób rowerami dojeżdża też do przystanku kolejowego Katowice-Podlesie pomiędzy ulicą Hortensji i Uniczowską. Tu wsiadają do pociągów jadących w stronę centrum Katowic lub Tychów.

– Nieraz przyjeżdżałem rowerem na stację. Tylko gdzie go zostawić, skoro nie ma tam żadnego stojaka? Rower można najwyżej przypiąć do drzewa – mówi pan Jacek, który mieszka w Podlesiu, a pracuje w centrum Katowic.

Inni mieszkańcy są podobnego zdania. Mariola Olbowska codziennie dojeżdża stąd do pracy w Sosnowcu. – Ludzie jeżdżą na rowerach, ale nie ma ich gdzie zostawić. Nieraz pasażerowie zabierają je ze sobą do pociągu. Stojaki? Na pewno by się przydały. Chociaż na cztery rowery – mówi.

Ludzie proszą, urzędnicy myślą

Mieszkańcy na początku kwietnia poprosili urzędników o stojaki. „Mam pytanie dotyczące dworca kolejowego w Katowicach-Podlesiu. Miasto podobno promuje politykę rowerową. Coraz więcej mieszkańców Podlesia dojeżdża na dworzec samochodami i zostawia je na dzikim parkingu znajdującym się obok. Czy jest możliwość, żeby miasto zajęło się minimalnie dworcem i sprawiło mieszkańcom chociaż dwa stojaki rowerowe? Jestem pewna, że będą się cieszyć popularnością i usprawnią transport wielu mieszkańcom” – napisała na stronie internetowej katowickiego urzędu miasta jedna z mieszkanek. Mijały dni, ale odpowiedzi nie było. 16 kwietnia mieszkankę poparł inny katowiczanin. „Ustawienie w okolicach dworcu chociaż kilku stojaków rowerowych jest bardzo dobrym pomysłem” – napisał. Po dwóch kolejnych dniach głos zabrali przedstawiciele Zakładu Zieleni Miejskiej. „Dworzec kolejowy leży na terenie PKP, a nie na miejskim. Musimy rozeznać sprawę, jak mogłoby wyglądać ustawienie miejskich stojaków na terenie niemiejskim. Postaramy się skontaktować z PKP i uzyskać pozwolenie na ustawienie stojaka” – napisali. Od tej pory cisza.

Wzięliśmy sprawy we własne ręce

Postanowiliśmy sami zająć się sprawą stojaków. Najpierw zadzwoniliśmy do PKP Polskie Linie Kolejowe. Po chwili usłyszeliśmy, że stojaki można ustawić. Gdzie? Jeden z pracowników spotkał się z przedstawicielami „Wyborczej” przy stacji i wskazał bezpieczne oraz wygodne dla wszystkich miejsca. Za 230 zł kupiliśmy też dwa stojaki. Można przy nich zostawić sześć rowerów. Montaż do asfaltowego podłoża zajął niecałe pół godziny.

Nasza szybka akcja spodobała się w PKP PLK. – Teraz sami sprawdzimy, czy na innych przystankach są stojaki na rowery. Tam, gdzie będzie to możliwe, postaramy się je ustawić – usłyszeliśmy w centrali spółki.

Źródło: katowice.gazeta.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja, Komunikacja rowerowa, Przestrzeń publiczna i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s