Koleje Śląskie w odwrocie. Stracą połączenie, nie dostaną nowych pociągów

Koleje Śląskie stracą kolejne połączenie. I to na rzecz Przewozów Regionalnych, które dostaną też nowe składy zamówione przez województwo śląskie. Pociągi mają obsługiwać połączenie Katowice – Kraków.

Koleje Śląskie powstały właśnie dlatego, żeby samorząd województwa nie musiał wydawać kolejnych milionów na ciągłe dopłacanie do pogrążonych w długach i skostniałych Przewozów Regionalnych. Skończyło się skandalem – ekonomicznym i finansowym. Jeszcze w grudniu 2012 r., kiedy KŚ przejmowały wszystkie połączenia w regionie, okazało się, że bez pomocy niechcianego wcześniej przewoźnika się nie obejdzie. Przewozy Regionalne wróciły do obsługi połączeń stykowych, czyli tras łączących Śląskie z sąsiednimi województwami.

W ostatnich dniach kolejarze i samorządowcy przekonywali, że KŚ wychodzą na prostą. Mirosław Sekuła, marszałek województwa śląskiego, odtrąbił zakończenie procesu ratowania kolejowej spółki, a Piotr Bramorski, prezes KŚ, chwalił się, że przewoźnik przestał przynosić straty i już w przyszłym roku uda się całkowicie spłacić 40 mln zł długu. Przekonywał też, że w ciągu dwóch lat KŚ zwiększą udział na krajowym rynku przewozów pasażerskich z 6 do 8 proc., a w latach 2016-2017 wzbogacą tabor o 20-30 nowych składów. Kolejnych 10 pociągów do 2020 r. ma kupić samorząd województwa.

Tyle teoria, a teraz praktyka

A jak wygląda wychodzenie KŚ na prostą w praktyce? W nowym rozkładzie jazdy, który będzie obowiązywał od grudnia, KŚ stracą na rzecz PR kolejne połączenie. Chodzi o trasę Bielsko-Biała – Wadowice, która oprócz zmiany przewoźnika zostanie też wydłużona do Krakowa (od grudnia wydłużone do Wielunia zostanie również połączenie Tarnowskie Góry – Herby Nowe). Nie ma też szans, żeby pozostałe połączenia stykowe wróciły do Kolei Śląskich.

Z ogłoszenia opublikowanego w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej jasno wynika, że samorząd województwa śląskiego chce przekazać PR te wszystkie połączenia bez przetargu, składając zamówienie z wolnej ręki. Marszałkowscy urzędnicy potwierdzają, że w tej chwili trwają w tej sprawie rozmowy z PR.

Jak wyjaśniają decyzję o odebraniu KŚ kolejnego połączenia? – W 2015 r. zmiana na tej linii ułatwi podróż pasażerom. W drodze do Krakowa nie będą musieli się przesiadać w Wadowicach. Planowane wycofanie taboru Kolei Śląskich z tego kierunku pozwoli przewoźnikowi na skierowanie go do obsługi linii wewnątrz województwa. Perspektywicznie takie rozwiązanie to jeden z kroków mających na celu wykorzystanie potencjału obu przewoźników do zwiększenia atrakcyjności przewozów kolejowych – argumentuje Witold Trólka ze Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Nowe pociągi dla Przewozów Regionalnych

Pozostawienie połączeń stykowych Przewozom Regionalnym oznacza też, że do Kolei Śląskich na razie nie trafi nowy tabor. Chodzi o sześć nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, które województwo śląskie kupiło w ramach zamówienia złożonego przez Południową Grupę Zakupową, którą Śląskie zawiązało razem z ościennymi województwami. Pierwsze trzy składy mają trafić do nas w sierpniu, a następne w lutym 2015 r. Pociągi mają obsługiwać połączenie Katowice – Kraków.

– To pokazuje, że samorządowcy co innego mówią, a co innego robią. Usłyszeliśmy, że Koleje Śląskie wychodzą na prostą i teraz będą się rozwijały. Gdy się patrzy na nowy rozkład, jest dokładanie odwrotnie – komentuje Radosław Mrózek ze stowarzyszenia Kolej na Śląsk.

Źródło: katowice.gazeta.pl

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja, Komunikacja zbiorowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s