Czy katowicki Budżet Obywatelski okaże się sukcesem?

O uruchomienie budżetu partycypacyjnego (zwanego też obywatelskim) społecznicy i organizacje pozarządowe walczyły już od dawna. W całej Polsce inicjatywa ta staje się bardzo popularna, dobrze, że Katowice przestały być pod tym względem w tyle. Jak informuje oficjalna strona dot. budżetu obywatelskiego, „(jest) to proces skierowany do wszystkich zameldowanych w Katowicach mieszkańców, którzy ukończyli 16 lat i posiadają własny pomysł na wydanie pieniędzy lub chcą poprzeć inicjatywę sąsiadów z obszaru swojego zamieszkania.”. W przyszłym roku do wydania na wskazane przez mieszkańców projekty będzie ok. 10 mln zł. Kwota ta jest podzielona na poszczególne Jednostki Pomocnicze wg ilości mieszkańców. Harmonogram zakłada, że swoje projekty można zgłaszać do końca czerwca. Potem odbędzie się ich weryfikacja, debaty, oraz głosowanie – tak, aby wszystko można było ująć finansowo w przyszłorocznym budżecie Katowic.

I trochę martwi mnie właśnie ten czas przeznaczony na składanie swoich pomysłów. Wydaje mi się, że 1,5 miesiąca to nie jest zbyt wiele (zaczęło się 15 maja). Dla wielu mieszkańców jest to coś zupełnie nieznanego, nawet jeśli ktoś chciałby zmienić coś w swoim otoczeniu, nie wie jak można taki projekt przygotować. Lub nie ma na to wystarczającej ilości czasu. A trzeba też zachęcić do poparcia przynajmniej 15 osób. Gdyby taki budżet obywatelski był organizowany od kilku lat i mieszkańcy byliby z nim zaznajomieni, taki czas na składanie wniosków byłby w zupełności wystarczający. Czy w takim razie jest szansa na sukces? Szczerze mówiąc, nawet gdyby tak się nie stało, nie martwiłbym się tym tak bardzo. To jest dopiero pierwsza taka inicjatywa w Katowicach, pierwszy krok. Za rok, kiedy będzie można składać propozycje do realizacji na rok 2016, będzie już znacznie łatwiej – zarówno dla urzędników, jak i mieszkańców. Najważniejsze to przyzwyczaić mieszkańców i informować ich, że co roku mogą mieć bezpośredni wpływ na przestrzeń publiczną w swojej dzielnicy. Dzięki temu z roku na rok budżet będzie cieszył się coraz większym poparciem i popularnością, nawet jeśli tegoroczny nie spełni całkowicie oczekiwań.

Ale jest szansa, że już w tym roku będzie co najmniej dobrze. Jak zwykle nie zawodzą działające w Katowicach stowarzyszenia i fundacje, promując ideę budżetu obywatelskiego wśród mieszkańców. W akcję są też zaangażowani przedstawiciele Urzędu Miasta. Jak możemy przeczytać na portalu infokatowice.pl, „Organizatorzy akcji (Stowarzyszenie Bona Fides – przyp. red.) starają się dotrzeć z informacją o budżecie do jak największej liczby mieszkańców miasta. Stąd specjalne stoiska pojawiają się na różnych imprezach i festynach organizowanych w dzielnicach”. I co niezmiernie cieszy, jest zainteresowanie ze strony Katowiczan. Akcję wspiera również Fundacja Napraw Sobie Miasto, oferując przewodnik po katowickim budżecie obywatelskim i pomoc w przypadku jakichkolwiek pytań dot. tego tematu. To daje nadzieję na to, że zostanie zgłoszonych sporo dobrych jakościowo projektów. I żałuję tylko, że sam nie jestem zameldowany w Katowicach i nie mogę osobiście wziąć w tym udziału. Choć moja koleżanka mieszkająca w Dębie z pełną powagą stwierdziła, że w jej najbliższej okolicy wszystko jest idealne i nie trzeba żadnych inwestycji :) . Ciekawe, czy Czytelnicy z tej dzielnicy podzielają tę opinię. Jeśli nie, to do 30 czerwca jest czas, aby coś zmienić na lepsze.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Przestrzeń publiczna, Społeczeństwo i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s