Ulice handlowe a centra handlowe w Katowicach

ulciehandlowe-min

Dariusz Sieczkowski, Katowice – ulica 3 Maja (30.05.2014), licencja Creative Commons

W maju pojawił się raport Polskiej Rady Centrów Handlowych, powstały również przy współpracy z BNP Paribas Real Estate. Dotyczy on kondycji i perspektyw ulic handlowych w największych polskich miastach. W raporcie ujęte zostały również Katowice. Najpierw należałoby zdefiniować samo pojęcie „ulicy handlowej”. W polskich dokumentach dotyczących planowania i zagospodarowania przestrzennego nie ma takiej definicji, dlatego autorzy oparli się o prawo w Wielkiej Brytanii, gdzie „ulica handlowa to miejsce o przeważającej funkcji handlowej, która zaspokaja potrzeby lokalnej społęczności (…). Oprócz sklepów posiada także obiekty kulturalne, rozrywkowe, (…) przestrzenie publiczne, budynki użyteczności publicznej, budynki komercyjne oraz mieszkalne”.

Czy w Katowicach istnieją więc ulice handlowe? Istnieją, ale inne podali mieszkańcy, a inne widnieją w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Katowice”. Wg tego ostatniego dokumentu „do głównych przestrzeni określonych przez Miasto na potrzeby rehabilitacji centrum zaliczane są ulice: Rynek, św. Jana, Pocztowa, Młyńska, Aleja Wojciecha Korfantego, 3 Maja, Warszawska, Dworcowa, Staromiejska, Mielęckiego, Mariacka, Mickiewicza, Piotra Skargi, Plac Synagogi, ukształtowanie nowego placu i układu ulic pomiędzy zabudową północnej pierzei rynku, ulicą Skargi i planowanym przedłużeniem ul. Moniuszki”. Z kolei mieszkańcy jako główne ulice handlowe wskazali 3 Maja, Stawową, Staromiejską i Mickiewicza. A 5 procent badanych uważa, że w naszym mieście nie ma ulicy handlowej. Jest to więc dość duże zróżnicowanie pomiędzy tym, jak widzą to urzędnicy, a jak mieszkańcy. Można to wytłumaczyć częściowo wciąż trwającą przebudową centrum oraz tym, że ulice wskazane w SUiKZP Miasta Katowice są potencjalnymi miejscami, które docelowo powinny mieć charakter handlowy. Dobrze pokazuje to mapka na Rys. 1, gdzie mamy zaznaczone aktualne ulice handlowe, oraz „potencjałowe”.

ulicehandlowe01

Rys. 1. Źródło: PRCH, BNP Paribas Real Estate, Google Maps

Większość sklepów przy ulicach oferuje usługi, gastronomię, odzież, oraz artykuły specjalistyczne. Co ciekawe, procentowo jest ich więcej (oprócz sklepów odzieżowych), niż w centrach handlowych. W raporcie mamy bowiem porównanie podziału struktury branżowej lokali na ulicach oraz w centrach handlowych. W tych ostatnich najwięcej jest właśnie sklepów odzieżowych/obuwnicznych, występuje tu największa różnica na niekorzyść ulic. Kolejnym ciekawym porównaniem są wydatki konsumentów przy ulicach handlowych oraz w centrach handlowych. W tych ostatnich, z wyjątkiem usług i akcesorii (mała różnica), wydajemy znacznie więcej pieniędzy, niż przy ulicach… W „zakupowych świątyniach” spędzamy też dużo więcej czasu. Moim zdaniem pokazuje to, jak niebezpieczne są duże centra handlowe – nie tylko zasysają ludzi do środka i przetrzymują ich dłużej, ale wyciągają też więcej pieniędzy.

Katowice mają także strategię opisującą transformację centrum i innych obszarów usługowo-handlowych poprzez różnego typu inwestycje – mowa o dokumencie część II „Kierunki zagospodarowania przestrzennego w zakresie dotyczącym kształtowania hierarchicznej sieci ośrodków usługowo-handlowych, transformacji ścisłego centrum i obszarów rozmieszczenia obiektów handlowych o pow. sprzedaży powyżej 2000 m2”. Wśród katalizatorów zmian w centrum, oprócz remontów szeroko pojętych przestrzeni publicznych, mają być również inwestycje prywatne – rewitalizacja i przebudowa DT Supersam, modernizacja DT Zenit oraz „budowa nowego, wielofunkcyjnego obiektu w miejscu hotelu Silesia”. A do tego planowana rewitalizacja budynku Starego Dworca. W raporcie wymieniono również czynniki utrudniające realizację strategii – „duże zróżnicowanie własnościowe w obszarze jednej ulicy, różny stan techniczny nieruchomości oraz ograniczenia techniczne i finansowe w modernizacji nieruchomości pierzejowych”. Miasto widzi w strategii korzyści polegające na „uporządkowaniu funkcji handlowych, przejrzystości i stabilizacji w występowaniu usług, generowaniu przepływów ludności wspomagające handel i usługi”. Ja osobiście mam nadzieję, że po pierwsze, rewitalizacja centrum miasta przyczyni się do większego „życia” na katowickich ulicach handlowych oraz do ich zwiększenia, a po drugie, że przez nowe centra handlowe jak Galeria Katowicka czy nowy Supersam, wspomniane „życie” na ulicach nie podupadnie. Są dwie możliwości – albo nowe centra handlowe będą dodatkowo napędzać wszystko wokół, albo spowodują, że pomiędzy nimi nie będzie po co chodzić. Jak będzie, dowiemy się dopiero za kilka lat, ja jestem optymistą i wierzę, że ładne ulice handlowe oraz powierzchnie w galeriach handlowych będą się wzajemnie uzupełniały i posiadały swoich klientów (najlepiej wspólnych).

Cały raport do ściągnięcia STĄD – polecam ze względu na możliwe porównania z innymi polskimi miastami, oraz dane nieujęte w moim poście.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Inwestycje, Przestrzeń publiczna i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s